W niedzielne popołudnie (11.05.) przenieśliśmy się w fascynujący świat barw i form zamojskiego artysty Wojciecha Zawrotniaka. Artysta to absolwent Państwowego Liceum Sztuk Plastycznych w Zamościu. Studiował na Wydziale Konserwacji Zabytków Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Nysie. Uzyskał dyplom z Konserwacji Rzeźby i Detalu Architektonicznego w pracowni prof. Edwarda Sytego i prof. Mariana Molendy. Uczestniczył w wystawie zbiorowej Przegląd Plastyki Zamojskiej Biuro Wystaw Artystycznych w Zamościu 2019r oraz w plenerze rzeźbiarskim Nielisz 2019 r. zaprezentował się w Zamościu na wystawie indywidualnej – w Galerii Staszica 13 oraz w Bibliotece Powiatowej w Krasnymstawie
Sam artysta o swojej twórczości mówi, że w jego obrazach, czy też grafikach nic nie jest oczywiste. Jego prace żyją, nic nie jest zamknięte w ramy. Wojciech Zawrotniak eksploruje, ciągle poszukuje, stąd też odniesienie do chaosu. Tworzenie sztuki pozwala mu pracować równocześnie nad sobą i swoim dziełem. Tworząc materializuje oddziaływanie świata otaczającego na jego osobę, fascynuje go uformowanie jakiegoś bliżej nie określonego abstrakcyjnego kształtu, nadanie mu koloru, w coś co jest dziełem surrealistycznym ale też autentycznym. Pracując rozmyśla jak jego dzieło oddziałuje na odbiorcę, czy każdy widzi to samo i co czuje oglądając jego twórczość.
Pani Izabela Winiewicz-Cybulska historyk sztuki o Wojciechu Zawrotniaku pisze następująco:
Dobrze się stało, że pokazuje swoje surrealne kompozycje, które zapewne zaostrzą apetyty miłośników surrealizmu „dyskretnego” – nie będącego wielką oniryczną wizją w odrealnionym pejzażu, lecz po prostu twarzą. Najciekawsze jest to, że są to twarze z wyobraźni, bo artysta nie ma portretowych modeli. Tworzenie tych wyimaginowanych twarzy, głów, ich fragmentów, poprzedzone jest wiedzą anatomiczną, którą stara się doskonalić, swój surrealizm twórca przedstawia w rysunku ale potrafi zamknąć także w wielkich malarskich formatach. Szkoda, że nieczęsto pokazuje swoją sztukę. Z tym większą przyjemnością zapraszamy na niecodzienną wystawę, którą oglądać można do połowy czerwca w bibliotece.
Stworzeni z chaosu – wystawa
Previous article Spotkanie z Tadeuszem Chudeckim
Next article Akademia Programu Rozwoju Bibliotek w Nieliszu!